Ostatnio udało mi się poświęcić trochę czasu na grę Call of Duty 4. Jest to według mnie najlepsza gra roku. Po pierwszym kontakcie z nowym produktem firmy Infinity Ward nie mogłem oderwać się od ekranu. Ta część CoD przenosi nas w szeregi oddziałów Amerykańskich i Brytyjskich służ specjalnych. Mi oczywiście do gustu najbardziej przypadli U.S. Marines. Wspaniałą atmosferę tworzy muzyka, która idealnie dopasowuje się do wydarzeń w grze. Zaskoczył mnie jednak najbardziej ideał grafiki tej gry. Wszystko zostało brawurowo zaprojektowane, a wykonanie zasłużyło na oklaski. Opracowano nawet najdrobniejsze szczeguły. Żołnierze wyglądają jeszcze bardziej realistycznie, a podczas bitwy czujesz się jak prawdziwy Marine. Fabuła jest bardzo ambitna i ciekawa.
Nawet chwilę nie mogłem się nudzić. Od misji szpiegowskich do ogromnych inwazji na miasta opanowane przez terrorystów. Jest też szczypta emocji i często dreszczyku. Najlepszą pod tym względem jest chyba misja w Czarnobylu, gdzie razem z kapitanem McMillanem otrzymujesz misję usunięcia okrutnego przywódcy terrorystów Zahajeva. Musisz maskować się w trawie, wytrzymywać bliskość wroga pół metra obok ciebie, skradać się i reagować na każdy szmer. Szczerze mówiąc, to w przyszłości bardzo chciałbym pracować nad kolejnymi częściami CoD - jest to jedno z moich marzeń. Do dzisiaj myślę o wszystkich misjach które przeszłem i przypominają mi się emocje związane z grą.
Posted by: zurek65 | luty 24, 2008
CoD4 - Call of Duty: Modern Warfer
Napisane w Gry PC